BLOG

Zgodność z przepisami to za mało: bezpieczeństwo zaczyna się od ludzi

1 min. odczyt
Współpracownicy rozmawiają przy komputerze w biurze, omawiając kwestie związane z cyberbezpieczeństwem, procesami biznesowymi i bezpieczeństwem IT.

Spełnienie wymogów regulacyjnych jest ważnym krokiem. Tworzy strukturę, precyzuje oczekiwania i wyznacza minimalny standard, jednak sama zgodność z przepisami nie gwarantuje bezpieczeństwa. Wiele organizacji posiada udokumentowane polityki, określone mechanizmy kontrolne i przeprowadzone oceny ryzyka. Mimo to incydenty nadal się zdarzają. Nie dlatego, że brakuje zasad, lecz dlatego, że ich wdrażanie nie jest konsekwentne.

Gdzie pojawiają się luki

Ramy cyberbezpieczeństwa określają, jakie elementy powinny zostać wdrożone: procesy zarządzania ryzykiem, plany reagowania na incydenty, nadzór nad dostawcami oraz kontrole dostępu. Są one niezbędne. Ich skuteczność zależy jednak od sposobu, w jaki ludzie stosują je w praktyce.

Jeśli odpowiedzialności nie są jasno określone, działania ulegają opóźnieniu. Jeśli poszczególne działy pracują w silosach, ryzyka nie są odpowiednio komunikowane. Jeśli bezpieczeństwo jest postrzegane jako kwestia techniczna, a nie wspólna odpowiedzialność, pojawiają się słabe punkty.

Dostawca może zostać szybko wdrożony ze względów operacyjnych, podczas gdy kontrole bezpieczeństwa zostaną odłożone na później. Plan reagowania na incydenty może istnieć, ale nigdy nie został przetestowany między zespołami. Uprawnienia dostępu mogą zostać przyznane, lecz nie są regularnie weryfikowane.

Na papierze wszystko wygląda zgodnie z wymaganiami. W praktyce ekspozycja na ryzyko pozostaje.

Bezpieczeństwo buduje się w codziennych działaniach

Skuteczne bezpieczeństwo nie polega wyłącznie na posiadaniu odpowiednich narzędzi. Zależy także od tego, jak konsekwentnie przestrzegane są procesy i jak jasno określone są odpowiedzialności.

Kluczowe znaczenie ma współpraca między działami IT, operacjami, zakupami i kadrą zarządzającą. Każda decyzja, od konfiguracji systemów po wybór dostawcy, wpływa na ogólny poziom bezpieczeństwa organizacji.

Większość incydentów nie jest skutkiem jednej poważnej awarii. Dochodzi do nich, ponieważ z czasem kumulują się drobne słabości. Niejasna odpowiedzialność. Założenia. Brak komunikacji.

Każdy z tych problemów osobno może wydawać się możliwy do opanowania. Razem tworzą realne ryzyko.

Od zgodności do odporności

Regulacje określają, co należy zrobić. Odporność zależy od tego, jak zostanie to wykonane.

Oznacza to jasne określenie ról, testowanie procesów oraz zapewnienie, że bezpieczeństwo jest integralną częścią codziennej działalności, a nie traktowane jako kwestia drugorzędna.

W następnym artykule przyjrzymy się, w jaki sposób bliższa integracja systemów i zespołów może ograniczyć te słabe ogniwa oraz wzmocnić całe środowisko bezpieczeństwa. Ponieważ prawdziwe bezpieczeństwo nie kończy się na zgodności z przepisami, lecz zaczyna się od ludzi.

Gotowi, by wyjść poza samą zgodność z przepisami? Porozmawiaj z naszymi ekspertami ds. bezpieczeństwa.